Przejdź do głównej zawartości
... * Szybkie newsy * ...

Zdjęcia duzej Maddie

Notka krótkawa, a mianowicie w internetach pojawiło się pierwsze zdjęcie dużej Maddie u pierwszego nabywcy. 

 

Zdjęcie należy do Bentzen's Emporium, przyglądając się lalce zauważyłam że nie różni się niczym od zdjęć promo. Żałuje że nie zrobiono lalce zdjęcie butów. Tak czy inaczej Maddie prezentuje się perfekcyjnie, nie licząc pomalowanych nóg. Najbardziej zaciekawia mnie pudełko. Widać że jest inne od tych co widujemy. Co do samej gigantki, to nawet w pudelku włosy nie wyglądają jak wielki kudeł i loki się trzymają. Lalkę można nabyć w tym sklepie


Komentarze

  1. Nadal żałuję, że Maddie nie ma lepszej artykulacji i pomalowane nogi. W tedy prezentowała by się o wiele lepiej. Pudełko ciekawe, inne niż dotychczas.

    Uwaga, Egmont właśnie zszedł na najniższy możliwy poziom. Właśnie dostałam paczkę z lalką a tam... Bunny. Tak, zamiast lalki DG dostałam Bunny, do tego po reedycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do mnie dziś też przyszła paczka, dostałam Rosę, po reedycjii, bez bransoletki, paska i w nowym pudełku. Liczyłam na Mirę lub Darling, ale tak jak wspomniałaś wcześniej darmową lalą się nie pogardzi :)
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wiecie ze mozecie zglosic to do rzecznika praw konsumenta o zlamanie regulaminu przez egmont? Bo w regulaminie konkursu pisze wyraznie co otrzymuje każdy wygrany. A to co zrobil egmont jest oszustwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna czy rozpakowana lalka podlegałaby w ogóle zwrotowi. Jeśli dobrze kojarzą (a może źle kojarzę), produkt, który przysłali powinien być w takim stanie, w jakim został przysłany do danej osoby, w tedy go oddajesz a oni przysyłają nowy (jeśli w ogóle przyślą).

      Usuń
    2. Jak ja dostałam przesyłkę, to zastawiałam się, czy ją rozpakować. Stwierdziłam jednak, że Rosa nie jest jednak taka zła, więc rozpakowałam, mimo , że liczyłam na Mirę. Uzasadnili przecież, że nastąpił błąd w przesyłce. Wątpie, żeby zamienili lalkę nawet gdybyśmy o to poprosiły. Pewnie wszystkie zwyciężczynie rozpakowały już nagrody. Ja jednak i tak się cieszę, że cokolwiek dostałam, bo pierwszy raz wygrałam w tego typu konkurs, i że nie jest to lalka z serii niskobudżetowej.
      Klaudia

      Usuń
    3. Co racja to racja. Byłam tym zawiedziona, ale machnelam ręka i teraz Bunny dołączyła do przyjaciółek. W końcu bić się z nimi o lalkę za 50 zł nie ma żadnego sensu.

      Usuń

Prześlij komentarz