Tutaj parę zdjęć!
-Arty:

Briar

Cerise Hood

i Apple...
Zauważyliście jej buty? To były te przypisywane Holly lub Poppy, a jednak!
Teraz przejdę do pełnego tyłu pudełka:

Od lewej mamy:
-Apple
-Cedar
-Briar
-Cerise
oraz gospadarza tej herbatki czyli Madeline Hatter!
Narazie za bardzo nie można ocenić tyłu, ale powiem że ogólna kompozycja bardzo mi podpasowała.

Tu jest obrazek na górze tyle, że w zbliżeniu.Nie oceniam bo będzie tu za dużo negatywizmu.Zaczekam za to na lepsze zdjęcia i wtedy się za to zabiorę.
Jedyną rzeczą jako możemy z lekka ujrzeć to playset, który bardzo mi podpasował.
Teraz czas na zbiorowe zdjęcie lalek w pudełku:

No cóż...powiem tyle, że zaraz zabiorę się do oceny.
Na pierwszy ogień idzie Briar:

Tu mamy zbliżenie na jej włosy, makijaż oraz górę tułowia..
Wyraźnie widać, że w tej serii Briar ma widocznie więcej różowych pasemek niż jej bazowego brązowego.
Ogólnie podoba mi się sama w sobie, a najważniejsze jest to że nie wyszła kiczowato. Czerń dodaje jej elegancji i powagi.

Czy tylko mi nie podoba się ten kapelusz? Jest straszny i jednoznacznie tragiczny!
Sukieneczka jest ładna i te korale ^^ Podoba mi się dodanie czerwieni do włosów Apple. To nasyca ją kolorem i radością.
Pora na Cerise!

Cerise jest ładna, ale jakoś razi mnie jej rażący make'up. Na powieki ma nałożony świecący cień, a szminka wydaje mi się troszeczkę za ciemna. Sukienka jest taka w stylu Cerise, a do tego ten kapelutek^^ Cudo *O*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz